Cztery puste flaszki

  • Wieś. Ciemna noc. Naród śpi. Na jednym podwórzu, na stole cztery puste flaszki po wódzie i jedna opróżniona do połowy. Wokół stołu siedzi czterech, twarze napięte, zamyśleni, brwi zmarszczone i ciężko sapią.
    Nagle, gdzieś w pobliżu rozlega się szczekanie psa.
    Jeden podskakuje z uśmiechem, ulgą na twarzy i szklanką w dłoni:
    - O! Za AZORA!

Polub nas na Facebooku