Suchary - kawały i dowcipy

  • Przyszła kura do wielkiego bossa mafii

    Przyszła kura do wielkiego bossa mafii, Dona Corleone i mówi:
    - Chcę do mafii.
    A Don jej na to:
    - Nie ma żadnej mafii!
    To poszła kura do doradcy Dona, Consiliera Pietro i mówi:
    - Chcę do mafii.
    A ten jej na to:
    - Nie ma żadnej mafii!
    Wtedy poszła kura do kapitana mafii, Długiego Joe i mówi:
    - Chcę do mafii.
    A Długi Joe na to:
    - Nie ma żadnej mafii!
    Wkurzyła się kura i wróciła do kurnika. Otoczyły ją koleżanki i pytają:
    - Jak tam było? Wstąpiłaś do mafii? Wzięli cię?
    Na wszystkie pytania kura odpowiadała:
    - Nie ma żadnej mafii!

    I wtedy kury zrozumiały.
    I zaczęły się jej bać.

  • Żona pyta męża

    Żona pyta męża:
    - Kochanie, czy pamiętasz tę scenę z ''Nagiego instynktu'', kiedy Sharon Stone przekłada nogę na nogę?
    - No jasne!
    - No, to to pamiętasz...a kiedy twoja żona ma urodziny, to już ku*wa nie!

  • Barszcz po studencku

    Barszcz po studencku - składniki:
    - Wrzątek.
    - Głęboki talerz koloru buraczkowego.

  • W mięsnym

    W mięsnym:
    - Przed chwilą kupiłem tutaj parówki. Wziąłem gryza i wypadły mi dwa zęby.
    - Może za mocno Pan ugryzł?
    - To nie były moje zęby.

  • Szef do pracownika

    Szef do pracownika:
    - Człowieku, wolno chodzisz, wolno pracujesz, wolno myślisz! Czy jest coś co robisz szybko?!
    - Tak, męczę się...

  • Panie doktorze

    - Panie doktorze, z moim penisem jest chyba coś nie tak. Jak tylko zdejmuję bokserki przed seksem moja żona się z niego śmieje.
    - Nie ma się co martwić, to dość powszechne.
    - Naprawdę?
    - Tak, ona na wszystkich tak reaguje.

  • Prawie rozwód

    - Mało brakowało bym się wczoraj z żoną rozwiódł.
    - Jak to "mało brakowało"?
    - Ano pokłóciliśmy się. Ale tak na ostro. Toteż ona stwierdziła, że ode mnie odchodzi. Przysiadła przy lustrze i zaczęła robić makijaż. Jak skończyła (dwie godziny później), to zapominała czemu go robiła i dokąd ma iść.

  • Najcięższa praca

    - Najcięższą pracę zawsze wykonuję rano.
    - Co robisz?
    - Wstaję z łóżka.

  • Żona jest w ciąży

    - Siema, stary. Co tam słychać? Z zakupów wracasz?
    - Tak, moja żona jest w ciąży. Je za trzech.
    - Spodziewacie się bliźniaków?
    - Nie, zawsze jadła za dwóch.

  • Chłopak przed randką rozmawia z ojcem dziewczyny

    Chłopak przed randką rozmawia z ojcem dziewczyny:
    - Słyszałem, że zabierasz moją córkę na kolację i do kina.
    - Tak, proszę pana.
    - Gdzie zamierzasz zjeść?
    - W tej nowej chińskiej restauracji w centrum.
    - Co zamierzasz później zobaczyć?
    - Przynajmniej cycki.

Polub nas na Facebooku